Blog > Komentarze do wpisu
nowinki z krainy szczebelkowców
Wiele się dzieje w naszym życiu, na tyle wiele, że ciężko jest znaleźć czas na napisanie kilku słów. Ethan rośnie jak na drożdżach więc jesteśmy na etapie testowania pieluch o rozmiar większych (aktualnie 3). Zaczyna też powoli się poruszać na razie w poziomie i w nieuregulowanych kierunkach dlatego zamontowałam w łóżeczku specjalne „bompery” co by mi się dziecko nie zeszczebelkowało. Zakończyliśmy proces karmienia mlekiem mamy, na szczęście maluch polubił smak mleka modyfikowanego a już za niedługo będziemy powoli wprowadzać jedzonko normalne… na pewno mu posmakuje.

Jako mama na cały etat teraz jestem zupełnie wyczerpana i choć zasadniczo nie powinnam narzekać bo przynajmniej nie mamy problemów z ciszą na sen w nocy bo maluch ma sen całonocny to ja cierpię na bezsenność i przewracam się na łóżku przez trzy godziny zanim sama się utulam przy akompaniamencie spokojnych oddechów małego i męża. Może to z powodu wyczerpania ogólnego, stad też decyzja o tym, że przestaje pompować mleko gdyż czuję że mój organizm nie chce już więcej się wysiłkować i czas na odbudowę mineralno witaminową.

Zaczęliśmy edukować młodego za pomocą programu „moje dziecko potrafi czytać” i jak na razie z sukcesami Ethan siedzi radosny przed monitorem i ekscytuje się przy każdym słowie…zobaczymy jakie będą efekty ale to dopiero za kilka miesięcy się okaże czy rozwinęliśmy prawidłowo jego mózgowinę ;) (niektórzy mówią, żeby nie męczyć dziecka ale skoro mały siedzi w ciągu dnia przed telewizorem czasem to może lepiej, żeby siedział przed czymś mądrym i rozwijającym a nie przed bajkami których jeszcze nie rozumie i czasem płacze gdy komuś się dzieje krzywda a niestety w prawie wszystkich bajkach krzywda się dzieje… szczególnie w bajkach Disneya zawsze brak mamy i to jest ogólnie największa z tragedii jak się możecie domyślać dla takich małych serduszek.

I tak upływa nam czas, czekamy cały czas na decyzję w sprawie domu ale niestety tak długo to trwa a ja siedzę jak na szpilkach marząc o wyprowadzce. Czekamy z niecierpliwością na pierwsze w moim życiu halloween, mamy już przebranie dla Ethana  - w tym roku będzie żyrafka…a my się wciąż zastanawiamy kim będziemy… może jakieś pomysły?

Tym czasem Ethan się obudził więc czas na mnie..

wtorek, 15 września 2009, anamis

Polecane wpisy

  • Lucy(ferka)

    Mimo, że jeszcze mieszkamy w piwnicy rodziców, że miejsca niewiele i niewiele niezależności to zdecydowaliśmy się powiększyć naszą rodzinę. Powiększyliśmy zatem

  • Blog Day

    Tak się stało, że już blog doczekał się swojego dnia, jako blogowiczka z krwi i kości (w końcu kilka lat już w tym siedzę) muszę blog uczcić. Zasada jak zwykle

  • Bałaganiarstwo wrodzone a posiadanie dziecka

    Wstyd się przyznać, ale trzeba bo to będzie część mojej terapii – jestem przykładem niedeformowanej bałaganiary domowej. Bałagan to moje drugie imię a trz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/09/16 09:10:35
Całonocny sen o raju! ja sobie moge jeszcze przez kilka miesięcy o tym tylko pomarzyć. Trzymam kciuki za decyzję w sprawie domu:) Pozdrawia sedecznie.
-
Gość: Franek, 195.66.21.*
2009/09/26 22:59:43
Hehe Ethan my to wiemy co dobre całonocny sen to jest to nie? No i trzeba przyznac że jstesmy łaskawi dla naszych rodziców hihi. Ja tez juz łykam mleczko modyfikowane, ale od mamy tez jeszcze ciągne, a co jak leci to trzea brac w końcu leci za darmo hiihih. Ostanio to juz mi podaja soczki i deserki kurcze chłopie ale to pyszne nic tylko smakuj. Trzym sie zdrowo i kurcze jestes młodszy ode mnie a ja dopiero zaczałem papmpersy trójki, duzy chłop z Ciebie pewno bys mi przywalił hehe. Pozdrawiam Franek
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Lilypie