Blog > Komentarze do wpisu
drapieżna mina ;)
Oczywiście jest mi wstyd, że ostatnie zdjęcie i wpis mieliście szansę zobaczyć na boże narodzenie, no ale cóż takie jest życie.


Życie Ethana od tamtego czasu zmieniło się tysiąc razy, dzieci żyją w jakiejś innej czasoprzestrzeni, a przynajmniej całkiem skutecznie naginają siatkę naszej, zmieniają twarze co miesiąc, uczą się nowych rzeczy, wszystko wydaje się fascynujące każdego dnia z innego powodu. Uczą się jednej czynności i praktykują ją z każdą wielkością i konsystencją przedmiotów od jedzenia, gryzienia, dotykania, wchodzenia głową w, deptania, rzucania w i przedmiotem w powietrze lub w psa.
I w ten oto prosty w zasadzie pomysł został wykorzystany na wszystkim co mamy w domu, idąc poziomami równoległymi w górę w miarę rośnięcia. Proces rośnięcia następuję natomiast bardzo szybko i całkiem nieoczekiwanie, z nocy na noc dziecko wydaje się o stopę wyższe i czasem zastanawiasz się czy przypadkiem Twoje dziecko nie jest kosmitą... może jest...

Ethan jest tym samym niesamowitym zjawiskiem natury, całkiem już zapomniałam, że był o w moim brzuchu przez 9 miesięcy jego hibernacji. Teraz dziecię ma swój własny kształtujący się charakter i już wiem, że lubi czasem przyjść do mamy dać buziaka, przytulić się do nogi i uciec do zabawy w samotności, wiem, że lubi książki wszelakie ale najbardziej te gdzie się robi różne dźwięki - no bo mama również jest specjalistką w robieniu różnych dźwięków i wygłupiania się - czasem ale nie za dużo.

Ethan je wszystko tak jak normalni ludzie robią, nie przeszkadza mu marchewka czy groszek, nie ma problemu z ziemniakami oraz arbuzem, je wszystko nawet kurczaka (ale skoro mama będzie mieć niedługo kuraki w domku dla kuraków zastanawiam się, czy nie zacząć dawać mu wołowiny :) Ethan również robi drapieżne miny i czasem myślę, że jest małym wojownikiem i wiem, że czeka go wiele wojen w życiu o których my teraz nie myślimy ale świat się zmienia, olej cieknie do oceanu, ludzie tracą życie w katastrofach i dzieje się bardzo źle, Ethan i jemu podobni, następna generacja będzie musiała stawić czoła wielkim zmianom i rewolucji więc lepiej, żeby umieli zrobić drapieżną minę.

A to wszytsko dlatego że chciałam wam pokazać Ethana poprzez ten czas kiedy nas nie było, i muszę wam powiedzieć, że ciężko jest wybrać jedno zdjęcie miesiąca żeby udokumentować ten czas, no ale koniec z obijaniem się - do pracy Mamo!



Ethan w lutym 2010 (początku doskonalenia sztuki robienia miny)

P.S. dziś po raz pierwszy obetniemy Ethanowi włosy ;)
czwartek, 01 lipca 2010, anamis

Polecane wpisy

  • Mamo. Tato jestem rybą!

    Czwarty lipca to dzień szczególny dla Ameryki - jest to dzień podpisania deklaracji niepodległości w 1776 roku. Podobnie jak w Polsce obchodzi się ten dzień w g

  • jeden rok za nami ;)

    Któregoś dnia spacerowałem po plaży z mamą, spotkaliśmy tam grupę chłopców za którymi podążali rodzice. Chłopcy zapatrzyli się na mnie biegającego po piasku jak

  • gdzie po prezenty

    Moi kochani, zbliżają się święta dużymi krokami i pewnie wszyscy myślą o prezentach jakie sprawimy naszym pociechom :) Ja w tym roku postawiłam na edukacyjne za

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: mama4miesMatyldy, *.111.kt.cust.t-mobile.co.uk
2010/11/11 18:38:53
witam, trafilam na Pani bloga przypadkiem ale baaardzo mis ie podoba. czytam od deski do deski jak mala spi :)))) chcialam sie zapytac jak Państwo to zrobili ze mały przesypial noce. ja staram sie ja zabawiac w dzien i karmic co 2-3 h ale po kapielispi z 5/6h natomiast pozniej jest coraz gorzej. niestety karmie mlekiem modyfikowanym z butelki (dosc dluga historia) prosze o odpowiedz i naprawe super blogas :))) marishienka@o2.pl
pozdrawiam :)
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Lilypie