Blog > Komentarze do wpisu
pierwsze włosów obcięcie
Muszę wam się przyznać, że czekałem na ten dzień cały rok, no nie zupełnie cały ale przynajmniej tę część kiedy moje włosy wpadały mi do oczu. I wczoraj w kilka dni po moich pierwszych urodzinach obcieli mi włosy.

O tym wydarzeniu mówiono w domu już od pewnego czasu, dziadek mój ma specjalnego fryzjera który odwiedza go raz w miesiącu w celu strzyżenia i mnie dziadek umówił na wizytę. Nie mogę powiedzieć, że myśl o prawdziwym fryzjerze nieco mnie przeraziła wiec w dniu wydarzenia trzymałem się kurczowo Maminej spódnicy...



znalazłem jednak odwagę w sobie i kiedy fryzjer przyszedł usiałem grzecznie na moim krzesełku i poddałem się procedurom, choć nie wyglądały one zbyt zachęcająco jeśli patrzeć, na narzędzia jakie fryzjer wyłożył w porządku u babci w kuchni - zresztą zobaczcie sami:


potem okazało się, że narzędzia były wystawione tylko żeby wystraszyć mamę bo ona strasznie martwiła się o moje uszy nie wiadomo dlaczego. Wszytsko zaczęło się dość niewinnie, założyli mi taką wielką ceratę wokół szyi i wyglądałem raczej zabawnie - w końcu strzyżenia o ceracie można było zapomnieć.


W celu zabawienia mnie o odwrócenia uwagi babcia przyklękła koło moich nóg i naiętnie robiła balony z gumy balonowej i pozwalała mi je rozwalać palcami... super zabawa i w ten oto sposób pierwsze włosy odpadły i zostały zebrane przez mamę i schowane w torebkę - mam nadzieje, że nie zrobi z nich laleczki woo doo ;)


cały proces trwał dłuższą chwilę, wylądowałem w końcu na rękach u Mamy, Dziadka i Babci aby dokończyć szczególnie z tyłu. Generalnie podoba mi się moja nowa fryzura oraz cąły ten proces, być może jak mi włosy moje odrosną to zrobię to jeszcze raz ;)



a teraz idę szczotkować moje pióra...a ty?
piątek, 02 lipca 2010, anamis

Polecane wpisy

  • Mamo. Tato jestem rybą!

    Czwarty lipca to dzień szczególny dla Ameryki - jest to dzień podpisania deklaracji niepodległości w 1776 roku. Podobnie jak w Polsce obchodzi się ten dzień w g

  • Powroty

    Czas wrócić bo przecież wiele się dzieje a my tutaj cicho siedzimy jak myszy pod miotłą. Wiele się dzieje czyli wreszcie nareszcie po roku conajmniej udało nam

  • gdzie po prezenty

    Moi kochani, zbliżają się święta dużymi krokami i pewnie wszyscy myślą o prezentach jakie sprawimy naszym pociechom :) Ja w tym roku postawiłam na edukacyjne za

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
mama_pietruszki
2010/07/02 22:41:57
No fantastyczna fryzura! Nasz Pietruszka maszynką na 9 mm ;)
-
salice311
2010/07/03 15:26:52
noooo, witamy po przerwie; fryzura jak i wlasciciel przystojni ze az strach :)
-
Gość: ciernista, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/06 13:31:50
jaki on sliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiicznyyyyyyyyyyyyyyyy!!!

no i wreszcie do nas wrocilas!
-
mamablog.pl
2010/07/08 09:49:46
my też lubimy chodzić do fryzjera:))) Za pierwszym razem posadziliśmy synka na kolana taty, a ja akurat zabawiałam:) Następnym razem i już do teraz chłopaki chodzą sami. Najpierw tata się strzyże, Malutki się przygląda, a później sam siada na fotel:)
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Lilypie