poniedziałek, 28 września 2009
Dzisiejszy dzień jest warty uwagi, nie żeby wcześniejsze dni nie były warte ale czasu nie było ani ochoty na pisanie…
Dziś wydarzył się dzień który warto pamiętać z dwóch powodów – raz, że Ethan przewrócił się z brzucha na plecy 3 razy zupełnie bez pomocy!! Więc dokonało się i jest zapisane. Dwa, Ethana Ciocia Carrie czyli żona brata Taty jest w ciąży! Jest to cud ponieważ ciocia teoretycznie nie powinna mieć dzieci ale na szczęście w wyniku pomocy lekarskiej i wiary w cuda w brzuszku jej rozwija się coś… dziewczynka lub chłopczyk! Cioci gratulujemy a nie możemy się doczekać Maja kiedy małe pojawi się na świecie… między nim/nią a Ethanem będzie tylko rok różnicy więc nie tak źle!
To na razie tyle więcej kiedy Mama wróci do kondycji…

P.S. Franek nie bój się nikogo nie zamierzam przywalać :) jestem duży ale to nie znaczy nic poza tym, że mam geny dużości za młodu...

wtorek, 15 września 2009
nowinki z krainy szczebelkowców
Wiele się dzieje w naszym życiu, na tyle wiele, że ciężko jest znaleźć czas na napisanie kilku słów. Ethan rośnie jak na drożdżach więc jesteśmy na etapie testowania pieluch o rozmiar większych (aktualnie 3). Zaczyna też powoli się poruszać na razie w poziomie i w nieuregulowanych kierunkach dlatego zamontowałam w łóżeczku specjalne „bompery” co by mi się dziecko nie zeszczebelkowało. Zakończyliśmy proces karmienia mlekiem mamy, na szczęście maluch polubił smak mleka modyfikowanego a już za niedługo będziemy powoli wprowadzać jedzonko normalne… na pewno mu posmakuje.

Jako mama na cały etat teraz jestem zupełnie wyczerpana i choć zasadniczo nie powinnam narzekać bo przynajmniej nie mamy problemów z ciszą na sen w nocy bo maluch ma sen całonocny to ja cierpię na bezsenność i przewracam się na łóżku przez trzy godziny zanim sama się utulam przy akompaniamencie spokojnych oddechów małego i męża. Może to z powodu wyczerpania ogólnego, stad też decyzja o tym, że przestaje pompować mleko gdyż czuję że mój organizm nie chce już więcej się wysiłkować i czas na odbudowę mineralno witaminową.

Zaczęliśmy edukować młodego za pomocą programu „moje dziecko potrafi czytać” i jak na razie z sukcesami Ethan siedzi radosny przed monitorem i ekscytuje się przy każdym słowie…zobaczymy jakie będą efekty ale to dopiero za kilka miesięcy się okaże czy rozwinęliśmy prawidłowo jego mózgowinę ;) (niektórzy mówią, żeby nie męczyć dziecka ale skoro mały siedzi w ciągu dnia przed telewizorem czasem to może lepiej, żeby siedział przed czymś mądrym i rozwijającym a nie przed bajkami których jeszcze nie rozumie i czasem płacze gdy komuś się dzieje krzywda a niestety w prawie wszystkich bajkach krzywda się dzieje… szczególnie w bajkach Disneya zawsze brak mamy i to jest ogólnie największa z tragedii jak się możecie domyślać dla takich małych serduszek.

I tak upływa nam czas, czekamy cały czas na decyzję w sprawie domu ale niestety tak długo to trwa a ja siedzę jak na szpilkach marząc o wyprowadzce. Czekamy z niecierpliwością na pierwsze w moim życiu halloween, mamy już przebranie dla Ethana  - w tym roku będzie żyrafka…a my się wciąż zastanawiamy kim będziemy… może jakieś pomysły?

Tym czasem Ethan się obudził więc czas na mnie..

środa, 09 września 2009
krótko i na temat ;)
Co się dzieje zapytacie i już odpowiedź otrzymacie ;)

Kocia tajeminca wyjazwiona po tygdoniu, czyli teściowie wiedzą. Nie byli źli i nawet przwiedywali, że taka sytacaja jak kot w naszym domu może się zdarzyć.

Daliśmy ofertę na dom w którym chcemy mieszkać  czekamy na decyzję ale jesteśmy dobrej myśli i zapewnie w ciągu tego tygodnia już będziemy szcześliwimy posiadaczami domu na naszej rodzinki ;)

Ethan mówi coraz więcej, odkrył, że najlepiej mu wychodzi mówienie kiedy ma ciągły dzwięk w ustach więc najwięcej „mówi” kiedy płacze a właściwie marudzi a nie płacze ;)

Lato zbliża się już ku końcowi więc korzystamy z ostatnich dni lata i pomagamy na przykład dziadkowi malować płot w tej okazji ;)

Generalnie wszytsko jest OK! tylko czasu na pisanie brak ;)
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 52
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Lilypie